Skwer Unitów Podlaskich w Sokołowie Podlaskim to miejsce szczególne, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się niewielkim fragmentem miejskiej przestrzeni. Stoi w miejscu, gdzie przez wieki wznosiła się unicka cerkiew – świątynia społeczności, która przez stulecia była jedną z najliczniejszych grup wyznaniowych na ziemi sokołowskiej. Cerkiew rozebrano w 1954 roku, ale pamięć o unitach przetrwała. Dziś skwer stanowi punkt początkowy Szlaku Unitów Sokołowskich, jedynego takiego szlaku w Polsce.
- początek jedynego w Polsce szlaku unitów
- miejsce refleksji nad historią
- grób Leonarda Zatkalika
- piękne
- odrestaurowane cerkwie
- rzadko uczęszczana trasa turystyczna
Kim byli unici i dlaczego ich historia ma znaczenie
Unici pojawili się na Podlasiu w XVII wieku i przez kolejne stulecia stanowili istotną część lokalnej społeczności. Ich wyznanie łączyło elementy katolicyzmu i prawosławia – uznawali zwierzchnictwo papieża, ale zachowywali wschodnią liturgię i tradycje. W Sokołowie Podlaskim i okolicznych wioskach tworzyli żywą wspólnotę z własnymi cerkwiami, duchownymi i obyczajami.
Historia unitów zakończyła się dramatycznie w XIX wieku. Rosyjscy zaborcy siłą pozbawiyli ich wyznania, niszczyli cerkwie, deportowali duchownych na Syberię. Po powstaniu styczniowym represje nasiliły się – wielu księży trafiło w głąb Rosji, a wierni musieli przyjąć prawosławie lub katolicyzm. Leon Zatkalik, proboszcz sokołowskiej cerkwi, odmówił konwersji na prawosławie i został wywieziony na Syberię. Jego grób znajduje się na pobliskim cmentarzu przy ulicy Bartoszowej – to jeden z nielicznych materialnych śladów po unitach w mieście.
Szlak Unitów Sokołowskich to jedyny tego typu szlak turystyczny w Polsce. Łączy miejsca związane z historią społeczności, która przez stulecia współtworzyła kulturowy krajobraz Podlasia, a dziś pozostaje niemal zapomniana.
Co zobaczyć na Skwerze Unitów Podlaskich
Sam skwer to miejsce symboliczne – po cerkwi nie pozostał żaden ślad architektoniczny. Nie ma tu malowniczych ruin ani charakterystycznych elementów dawnej świątyni. Jest za to przestrzeń do refleksji nad historią, która działa się na tym gruncie.
Warto połączyć wizytę na skwerze z odwiedzinami cmentarza przy ulicy Bartoszowej. Tam znajduje się grób rodzinny Zatkalików – paruchów, czyli unickich proboszczów cerkwi sokołowskiej. Leon Zatkalik, ostatni z nich, to postać tragiczna i jednocześnie symboliczna dla losów całej wspólnoty. Jego nagrobek przypomina o cenie, jaką płacili ludzie za wierność swoim przekonaniom.
Szlak Unitów Sokołowskich – trasa przez zapomniane miejsca
Skwer stanowi początek prawie 100-kilometrowego szlaku, który prowadzi przez siedem miejscowości w powiecie sokołowskim. To trasa rzadko uczęszczana przez turystów, ale właśnie w tym tkwi jej urok. Wiedzie do Rogowa, Szkopów, Sawic, Gródka, Seroczyna i Grodziska – wszędzie tam zachowały się dawne cerkwie unickie, które dziś pełnią funkcję katolickich kościołów.
Niektóre z tych świątyń zostały pięknie odrestaurowane, często z wykorzystaniem unijnych funduszy. We wnętrzach można zobaczyć elementy charakterystyczne dla architektury i wystroju cerkwi unickich – ikonostasy, specyficzny układ przestrzeni, detale zdradzające wschodnią tradycję liturgiczną. W Grodzisku przy kościele stoi obelisk upamiętniający męczeństwo tamtejszych unitów.
Przy kluczowych obiektach na szlaku zamontowano tablice informacyjne. Dostępne są również mapa i przewodnik turystyczny, które ułatwiają poruszanie się po trasie i poznanie historii poszczególnych miejsc.
W nadbużańskim Gródku zachował się kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa – dawna cerkiew pw. św. Mikołaja Biskupa i Męczennika. To jedno z najciekawszych miejsc na szlaku, gdzie wyraźnie widać unickie dziedzictwo.
Dla kogo jest to miejsce
Skwer Unitów Podlaskich i cały szlak to propozycja przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią Podlasia, dziejami mniejszości wyznaniowych i kulturowym pograniczem. Nie jest to atrakcja widowiskowa w konwencjonalnym sensie – brak tu efektownych budowli czy interaktywnych ekspozycji. Jest za to autentyczność i możliwość zetknięcia się z historią, która w większości regionów Polski jest niemal nieznana.
Szlak dobrze sprawdzi się jako trasa rowerowa lub samochodowa dla tych, którzy lubią spokojne podróże po mało uczęszczanych miejscach. Odległości między poszczególnymi punktami nie są duże, a okolica zachowuje typowy podlaski charakter – łagodne pagórki, pola, małe wsie, bliskość Bugu.
Rodziny z dziećmi mogą traktować wizytę jako okazję do lekcji historii w terenie, choć trzeba pamiętać, że młodszym dzieciom może brakować tu atrakcji wizualnych. To raczej miejsce dla osób, które potrafią docenić wartość opowieści i symboliki.
Kontekst historyczny – unici na tle Podlasia
Historia unitów to część szerszej opowieści o Podlasiu jako regionie pogranicza. Przez wieki spotykały się tu wpływy katolickie, prawosławne i unickie, tworząc unikalną mozaikę wyznaniową. Unia brzeska z 1596 roku dała początek Kościołowi unickiemu, który miał łączyć chrześcijan wschodnich z Rzymem, zachowując ich obrządek i tradycje.
Na ziemi sokołowskiej unici stanowili znaczącą część społeczności do XIX wieku. Ich obecność widoczna była nie tylko w architekturze sakralnej, ale i w życiu codziennym, obyczajach, strukturze społecznej. Likwidacja unii przez władze carskie w 1875 roku była aktem przemocy wobec całych wspólnot – ludzie tracili nie tylko wyznanie, ale i część tożsamości.
Wiele dawnych cerkwi unickich zostało przejętych przez prawosławnych, a później – po odzyskaniu niepodległości – przekazanych katolikom. Niektóre rozebrano, jak tę w Sokołowie. Inne przetrwały i dziś są świadectwem tamtych czasów, choć ich pierwotna funkcja i kontekst kulturowy odeszły w zapomnienie.
Po unitach, którzy niegdyś licznie zamieszkiwali Sokołów Podlaski i okoliczne wsie, zachowało się niewiele materialnych śladów. Tym cenniejsze są miejsca takie jak Skwer Unitów Podlaskich, które przypominają o tej zapomnianej społeczności.
Jak zaplanować wizytę i ile czasu poświęcić
Skwer Unitów Podlaskich jest dostępny bezpłatnie i bez ograniczeń czasowych – to publiczna przestrzeń miejska w Sokołowie Podlaskim. Sama wizyta na skwerze zajmie kilkanaście minut, chyba że ktoś chce dłużej pobyć w miejscu i zastanowić się nad jego historią.
Jeśli planuje się zwiedzanie całego Szlaku Unitów Sokołowskich, warto przeznaczyć na to cały dzień. Trasa liczy około 100 kilometrów i obejmuje siedem głównych punktów. Można ją pokonać samochodem, rowerem lub zorganizować wycieczkę autokarową. Poszczególne cerkwie i kościoły warto zwiedzać od środka, co wymaga dostosowania się do godzin otwarcia świątyń i ewentualnie wcześniejszego kontaktu z proboszczami.
Sokołów Podlaski leży około 90 kilometrów na wschód od Warszawy. Dojazd samochodem zajmuje około półtorej godziny, trasą przez Mińsk Mazowiecki i Siedlce. Można też dojechać pociągiem – z Warszawy Wschodniej kursują regularne połączenia, podróż trwa około dwóch godzin. Z dworca PKP do skweru jest kilka minut spacerem.
Dla osób zainteresowanych głębszym poznaniem tematu warto rozważyć kontakt z Sokołowskim Ośrodkiem Kultury lub Lokalną Organizacją Turystyczną „Wielki Gościniec Litewski”, które były inicjatorami powstania szlaku. Mogą oni dostarczyć dodatkowych materiałów, map i informacji o wydarzeniach związanych z historią unitów.
Praktyczne informacje
Wstęp: bezpłatny
Godziny otwarcia: skwer dostępny całodobowo jako przestrzeń publiczna
Lokalizacja: Sokołów Podlaski, Skwer Unitów Podlaskich (centrum miasta)
Dojazd: samochodem z Warszawy około 1,5 godziny (90 km), pociągiem z Warszawy Wschodniej około 2 godziny
Czas zwiedzania: 15-30 minut (sam skwer), cały dzień (cały Szlak Unitów Sokołowskich)
Parking: dostępny w centrum Sokołowa Podlaskiego
Dodatkowe informacje: warto połączyć wizytę z odwiedzinami cmentarza przy ul. Bartoszowej, gdzie znajduje się grób ks. Leona Zatkalika
