W niewielkiej miejscowości Paplin nad Liwcem, gdzieś w połowie drogi między Łochowem a Węgrowem, stoi jeden z najciekawszych drewnianych dworów zachowanych na Mazowszu. Wykonany z modrzewia barokowy budynek o miodowym kolorze to przykład szlacheckiej rezydencji z XVIII wieku, która przetrwała do naszych czasów w zaskakująco dobrym stanie. We wrześniu 2025 roku obiekt przeszedł w ręce samorządu województwa mazowieckiego, a opiekę nad nim sprawuje teraz Muzeum-Zbrojownia na Zamku w Liwie.
- piękna drewniana architektura
- bogata historia szlachecka
- malowniczy park dookoła
- barokowe detale i zdobienia
- bliskość do innych atrakcji turystycznych
Historia dworu i jego właściciele
Dwór powstał około połowy XVIII wieku, choć historycy spierają się czy pierwotnie zbudowali go Glinkowie czy Garczyńscy. Pewne jest, że około 1760 roku właścicielem był Józef Garczyński, skarbnik drohicki żonaty z Urszulą Obrycką. Kolejnym znanym właścicielem został Mikołaj Glinka herbu Trzaska – starosta makowski, poseł na Sejm Czteroletni i w końcu senator-kasztelan Królestwa Polskiego. To właśnie z jego inicjatywy powstał obecny kształt dworu.
Ciekawostką jest fakt, że w 1764 roku bywał tu kilkakrotnie przyszły król Stanisław Poniatowski. Trudno dziś ustalić, co dokładnie przyciągało go w te strony, ale samo to pokazuje, że Paplin nie był przecież zapomnianą wsią na uboczu.
W 1915 roku wycofujący się Rosjanie spalili drewnianą wieżę bramną z XVIII wieku – niezwykłą architektonicznie budowlę, przez którą pierwotnie wjeżdżało się na teren dworu. Dziś pozostały po niej tylko wspomnienia.
W 1838 roku majątek kupił Konstanty Cielecki i od tego momentu przez niemal sto lat dwór pozostawał własnością tej rodziny. W 1877 roku przeprowadzono gruntowną przebudowę według projektu Mieczysława Mierzanowskiego – wtedy obiekt otoczono też parkiem. W końcu lat dwudziestych XX wieku właścicielem był Jan Cielecki, a majątek liczył 383 hektary.
Co zobaczyć – architektura drewnianej rezydencji
Dwór zbudowany jest w konstrukcji zrębowej z modrzewia, który z czasem przybrał piękny miodowo-brązowy odcień. To parterowy budynek o dziewięciu osiach, z piętrową częścią środkową od frontu tworzącą ryzalit. Najbardziej charakterystycznym elementem jest ozdobny barokowy szczyt o falistym wykroju – typowy dla ziemiańskich rezydencji z połowy XVIII wieku.
Od strony frontowej znajduje się ganek o czterech słupach, który został później przerobiony na werandę. Znacznie ciekawiej prezentuje się elewacja ogrodowa – tam można zobaczyć murowany portyk z cegły, tynkowany, z czterema kwadratowymi filarami. Między nimi utworzono półkoliste arkady, a całość zwieńczono falistym szczytem ze sterczynami po bokach. W szczycie przebito małe okienko o wykroju czteroliścia.
Całość nakrywa wysoki czterospadowy dach pokryty dachówką. Układ wnętrz jest dwutraktowy, choć na przestrzeni lat był wielokrotnie przerabiany. Reprezentacyjność rezydencji podkreśla usytuowanie obszernej sieni i salonu na osi budynku.
Zabudowania dworskie i park
Do narożnika głównego budynku przylega mała parterowa oficyna, wysoko podpiwniczona i nakryta dachem naczółkowym. Druga oficyna z końca XIX wieku stoi po północnej stronie podwórza. Na terenie posesji zachowały się też inne budynki gospodarcze: dawna kuchnia dworska, spichlerz, stajnia, studnia, kaplica i garaż. Ten zestaw zabudowań pokazuje, jak funkcjonowała dawna szlachecka siedziba.
Dwór okala spory park krajobrazowy z cennymi pomnikami przyrody. Rosną tam potężne dęby, jesiony i lipy, które otaczają dwa stawy i trawiaste polany. Kompozycja jest naprawdę malownicza, zwłaszcza jesienią gdy lipy wzdłuż alei zmieniają barwy.
W parku dworskim kręcono sceny do filmu „Boża podszewka” Izabeli Cywińskiej, który miał premierę w 1997 roku. Lipowa aleja świetnie sprawdziła się jako filmowa sceneria.
Z jednej strony obszar dworski graniczy z odnogą Liwca – główny nurt rzeki płynie nieco dalej. Od strony drogi i wsi wznosi się wysoki wał obsadzony krzewami dzikich róż i pnączy. Wjazd na teren prowadzi przez wielką drewnianą bramę.
Powojenne losy i rewitalizacja
Po 1945 roku dwór został upaństwowiony i stracił swój pierwotny charakter. Funkcjonowała tu Zasadnicza Szkoła Rolnicza, co oznaczało typowe dla tamtych czasów adaptacje wnętrz na potrzeby oświatowe. W 1995 roku cenny zabytek nabyła rodzina Toczyłowskich.
Arkadiusz Toczyłowski herbu Samson podjął się trudnego zadania odnowienia modrzewiowego dworu i przywrócenia mu dawnej świetności. Zmarł przedwcześnie w wieku zaledwie 43 lat, ale jego matka Janina Toczyłowska kontynuowała dzieło syna. Dzięki jej determinacji dwór i otoczenie zostały pięknie odnowione.
We wrześniu 2025 roku samorząd województwa mazowieckiego zakupił nieruchomość od prywatnego właściciela za około 4 miliony złotych. Opiekę nad całym zespołem dworsko-parkowym powierzono Muzeum-Zbrojowni na Zamku w Liwie, które planuje utworzyć w dworze swój oddział.
Dla kogo to miejsce
Dwór w Paplinie to pozycja obowiązkowa dla miłośników drewnianej architektury i historii polskiego ziemiaństwa. Takich dobrze zachowanych modrzewiowych rezydencji zostało na Mazowszu naprawdę niewiele. Miejsce spodoba się też osobom szukającym spokojnych zakątków z dala od turystycznych szlaków – Paplin to niewielka wieś, gdzie czas płynie wolniej.
Warto przyjechać tu z rodziną na spacer po parku, zwłaszcza w ciepłych miesiącach. Stawy, stare drzewa i malownicze położenie nad Liwcem tworzą klimat sprzyjający odpoczynkowi. Fotografie amatorzy znajdą tu wiele ciekawych kadrów – zarówno sama architektura dworu jak i otoczenie dają mnóstwo możliwości.
Informacje praktyczne – dojazd i zwiedzanie
Paplin leży w województwie mazowieckim, w powiecie węgrowskim, w gminie Korytnica. Z Warszawy najwygodniej jechać drogą krajową nr 2 w kierunku Mińska Mazowieckiego, a następnie skręcić na Węgrów. Odległość to około 100 kilometrów. Miejscowość znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Łochowem a Węgrowem, nad rzeką Liwiec.
Od momentu przejęcia obiektu przez samorząd województwa i Muzeum-Zbrojownię na Zamku w Liwie trwają prace nad udostępnieniem go zwiedzającym. Planowane jest utworzenie oddziału muzealnego, co oznacza że w przyszłości będzie można zwiedzać zarówno wnętrza dworu jak i zabudowania gospodarcze. Między dworem w Paplinie a zamkiem w Liwie ma funkcjonować szlak łączący oba obiekty.
Przed planowaną wizytą warto skontaktować się z Muzeum-Zbrojownią na Zamku w Liwie, by sprawdzić aktualne godziny otwarcia i możliwość zwiedzania. Park i teren wokół dworu można podziwiać z zewnątrz – warto przeznaczyć na to około godziny. Jeśli będzie możliwość wejścia do środka, dodaj kolejne 30-45 minut.
W okolicy można połączyć wizytę z innymi atrakcjami regionu – wspomnianym zamkiem w Liwie (około 15 kilometrów), czy Łochowem z jego zabytkami. Dolina Liwca to malowniczy rejon, idealny na jednodniową wycieczkę z Warszawy lub dłuższy weekendowy wypad po wschodnim Mazowszu.
